Opinie - eksperci

Klimat, ekosystem, leśnictwo

Rezygnacja z udziału w pracach nad Narodowym Programem Leśnym

Prof. Rykowski

Rezygnacja

Z uwagi na trudności konstruktywnego uczestnictwa w Zespole ds. Rozwoju Leśnictwa uprzejmie proszę o przyjęcie mojej rezygnacji z udziału w dalszych pracach.

Z wyrazami szacunku

Prof. dr hab. Kazimierz Rykowski, leśnik

Motywy (ważniejsze)

1. Dążenie do konsensusu w sprawach zarządzania materią tak złożoną jak las i gospodarka leśna jest fałszywą przesłanką prowadzonych prac. Wynika to z perspektywy teorii złożoności (W. Rossa Ashby: only variety can absorb variety), przywoływanej przeze mnie wielokrotnie w dyskusji i opiniach. Na fałszywych przesłankach budowane są na ogół fałszywe wnioski.

2. Fałszywym wnioskiem jest istnienie modelu „trwale zrównoważonej, wielofunkcyjnej gospodarki leśnej”, wokół której istnieje (rzekomo?) społeczny konsensus. Projekt postanawia kontynuować ten model, jakkolwiek w trakcie dyskusji zgłaszano odrębne zdania. Konflikty i kontestacje, społeczna krytyka gospodarki leśnej oraz wyroki sądów świadczą o czymś przeciwnym. Taki model nie istnieje, nie został w żadnym ważnym dokumencie gospodarki leśnej opisany, skodyfikowany i wprowadzony do praktyki. Taki model jeśli jest, to przyniósł lokalne konflikty społeczne, rozprawy w sądach europejskich i obniżył wysoki status społeczny zawodu leśnika. To przecież z powodu braku akceptacji praktykowanej gospodarki podjęto w 2012 pierwsze prace nad NPL, zainicjowano ONoL i prace podjęto powtórnie.

3. Prace dążące do konsensusu w programowaniu rozwoju nie prowadzą do rozwoju, wręcz przeciwnie - wprowadzają stagnację i utrwalają status quo. Nie mają zdolności adaptacyjnych.

4. Wszystkie lasy własności skarbu państwa, poddane jednolitym dokumentom gospodarczym, niezależnie od ich lokalizacji,: jednej instrukcji UL, tym samym zasadom HL i jednej instrukcji OL, nie wykorzystują optymalnie swoich potencjałów rozwojowych. Jeśli nawet mają marginesy „swobody” – to nie ma obowiązku korzystania z marginesów.

5. Elastyczne reformowanie w przeszłości: przesunięcie priorytetu celów w ustawie o lasach (produkcja drewna na ostatnim miejscu, chociaż 4 pierwsze spełniają się samoistnie), Zarządzenia 11 i 11a, Plan Ochrony Przyrody w nadleśnictwie, LKP, mała retencja, re-introdukcje, moratoria, itd., nie przyniosło istotnej poprawy.

6. Projekt w dalszym ciągu nie odróżnia „drzewostanu” od „lasu”, a teoria „wody kilowej” trzyma się mocno*.

7. Pierwotnym celem budowania NPL było mitygowanie konfliktów przyrodniczych, społecznych i gospodarczych wokół lasów. Prace skręciły na troskę o finanse LP.

8. Upaństwowieniu lasów w Polsce nie towarzyszyło uspołecznienie zarządzania. Projekt nie rozwiązuje tej sprawy.

9. W pełni podzielam wątpliwości organizacyjne oraz niejasny tryb procedowania wyrażony w liście Członków Zespołu IV (z 2 lipca) oraz brak satysfakcjonujących wyjaśnień. Takie same wątpliwości dotyczą, moim zdaniem, Zespołu II. We wstępnym projekcie nie znalazłem materiałów przesłanych 02.2026 pt. Streszczenie najważniejszych wyzwań – Kluczowe wyzwania.

Nie uzyskując odpowiedzi, zaczynam się powtarzać. Dlatego proszę o zaakceptowanie rezygnacji. Nie chcę zabierać czasu swoimi wątpliwościami. Przygotowany projekt reprezentuje metodę, mówiącą o tym, że przyszłość jest rozwinięciem teraźniejszości. A to jest kolejny fałsz. Życzę Zespołowi takiego Narodowego Programu Leśnego, który potrzebny jest polskim lasom, a nie tylko Lasom Państwowym.

P.S. Są w Projekcie akcenty optymistyczne: w całym dokumencie nie pojawia się słowo „selekcja”(!), nie pojawia się słowo „zwalczanie” (!), nie pojawia się sztandarowa „półnaturalna hodowla”.

Chociaż, należałoby zapytać: dlaczego?

22.07.2026